Ćwiczenie jako rodzaj powtarzania

Innym rodzajem powtarzania jest wprawianie albo ćwiczenie. Jest wiele materiału naukowego, który uczeń musi zupełnie mechanicznie, prawie bez świadomości, reprodukować. W tym celu odnośny materiał nauczyciel powtarza tak często, że pamiętanie zrazu logiczne zamienia się na mechaniczne. Że dwa razy dwa daje cztery, do tego uczeń zrazu dochodzi przez myślenie, ale przez ciągłe powtarzanie tego wyniku reprodukuje go bez namysłu. Takiego materiału jest bardzo wiele w obrębie nauki języków: uczeń na mocy wprawy musi móc reprodukować kilka set albo tysięcy wyrazów obcego języka, albo form gramatycznych, bez czego dalsza wyższa nauka językowa jest niemożliwa. Tak samo w nauce matematyki, począwszy od tabliczki mnożenia, wiele materiału wymaga koniecznej mechanicznej prezencji. Resztę wiedzy można zostawić logicznemu pamiętaniu i logicznej reprodukcji. Przez ćwiczenie i wprawianie wiedza bierna, tkwiąca w umyśle, zamienia się na wyższy stopień wiedzy czynnej. Wiedza bierna przypomina się, kiedy się o niej drugi raz słyszy, a więc potrzebuje bardzo silnego podrażnienia, wiedza czynna występuje nad próg świadomości za słabszym podrażnieniem, kiedy się jej potrzebuje, np. na mocy wiedzy biernej uczeń, usłyszawszy niemiecki wyraz „Pferd” przypomina sobie, że to znaczy koń, czyli rozumie obcy wyraz, na mocy wiedzy czynnej w miejsce polskiego wyrazu koń będzie umiał postawić niemiecki „Pferd”. Do wiedzy czynnej dochodzi się przez rozległe ćwiczenia. Jeżeli memorowanie trzeba zostawić własnej pracy ucznia, ćwiczenie i wprawianie należy do nauczyciela.

Co ma być zostawione jako wiedza bierna, a co wypada zamienić na wiedzę czynną, o tym stanowi zastosowanie. To, co jest potrzebne w zastosowaniu, powinno się przez wprawianie utrzymywać w ciągłej prezencji. Atoli zastosowanie samo odbiera powtarzaniu większą część trudu. Czytanie i pisanie wtedy potrzebuje powtarzania, jeżeli się kształcenie na nauce czytania i pisania kończy, bo kto znajomości czytania i pisania nie utrzymuje przez zastosowanie, ten po kilku latach zapomina czytać i pisać. Kto jednakże kształci się dalej, ten nie potrzebuje znajomości czytania i pisania osobno utrzymywać przez powtarzanie, ponieważ dalsza nauka językowa nie pozwala zapomnieć czytania i pisania. Przecież zapomina się czytać i pisać po hebrajsku, sanskrycku, skoro się przez dłuższy przeciąg czasu nie bierze do ręki hebrajskiej albo sanskryckiej książki, trudniej natomiast zapomnieć czytać i pisać po grecku, ponieważ pismo greckie bądź co bądź inteligentnemu człowiekowi częściej wpada w ręce. Tabliczki mnożenia nie pozwala zapomnieć potoczne życie, w którym ona nieomal codziennie znajduje zastosowanie, traci się jednakże stosunkowo rychło pamięć tzw. wielkiej tabliczki mnożenia, ponieważ się pospolicie rzadziej ją zastosowuje, albo pamięć pierwszych kilku logarytmów, jeżeli się w życiu nimi nie operuje. Powtarzanie przez zastosowanie ma miejsce przede wszystkim przy nauce języków i matematyki, w których wiedza stanowi bardzo ściśle zwarty szereg, tak że pojedyncze jego ogniwa opierają się na sobie z wielką konsekwencją. Przy innych przedmiotach, w których wiedza jest luźniejszą i przypadkową, tak, że nie tworzy tak zwartego systemu, jest raczej potrzebne rzeczywiste rekurujące powtarzanie, jak np. przy nauce historii, geografii i naukach przyrodniczych. To pewna, że do każdego egzaminu trzeba sobie powtórzyć historyczne wiadomości, natomiast nie potrzeba powtarzać wiadomości ściśle językowych. Jednakże i przy realnych przedmiotach jest możliwe powtarzanie przez zastosowanie, o ile się je rzeczywiście zastosowuje, czyli o ile się jeden przedmiot koncentruje z drugim. Jeżeli np. czytanki polskie zawierają ustępy o naukach przyrodniczych, to jest to zastosowujące powtórzenie nauk przyrodniczych, tak samo historię powtarzać można w zastosowaniu do geografii, która, odpowiadając na pytanie, gdzie się coś stało, daje wiele sposobności do powtarzania historycznych wiadomości, geografię powtarza się podczas kształcenia w związku z nauką historii, w późniejszym zaś życiu przez czytanie gazet, a temat historyczny wypracowania polskiego staje się powtórzeniem historii. Najdobitniej ścisły związek między wiedzą bierną, czynną, powtórzeniem i zastosowaniem uwydatnia się w nauce języków. Willmann porównuje go do wymiany materii w ciele ludzkim. Nauka języków jest z natury rzeczy jednym wielkim powtarzaniem. Pewna część wiedzy językowej zostaje wiedzą bierną, znaczniejszą jej część przez ćwiczenie zamienia nauka na wiedzę czynną, aby ją móc zastosować, zastosowanie zaś samo przez się jest powtarzaniem. W ten sposób dochodzimy do pojęcia tzw. repetitio immanens tj. powtarzania tkwiącego, nieświadomego, przywiązanego do materiału naukowego i do sposobu obchodzenia się z nim w nauczaniu.

Pod względem ciągłości powtarzania technika dydaktyczna naszych szkół nieraz jeszcze wiele pozostawia do życzenia. Nauka nieraz jeszcze operuje jednostkami metodycznymi, nie starając się utrzymać związku w materiale naukowym przez powtarzanie, nauczyciele nieraz jeszcze za mało starają się o prezencję wiedzy. Ogarnięcie większego obszaru wiedzy nieraz spycha się na generalne powtórzenia, a nawet na pytanie egzaminacyjne. Nauczyciel, który uczniom z lekcji na lekcję wiedzę podaje, ale nie stara się przez powtarzanie i wprawianie o jej obecność, nie ma prawa wiedzy dziesięciu lekcji od ucznia od razu wymagać. Zapatrywanie to może się wydać paradoksalnym, ale nie mniej jest prawdziwym. Uczyć przez dziesięć lekcji, a potem wymagać wiedzy z tych dziesięciu lekcji, jest wygodnym ale niegodnym nauczyciela sposobem uczenia. Nauczyciel może tylko tej wiedzy od ucznia wymagać, którą mu podał i przez powtarzanie lub wprawianie albo ćwiczenie w jego umyśle utrwalił. Utrwalanie wiedzy jest równie ważnym obowiązkiem nauczyciela, jak jej podanie, a kto wie, czy nie ważniejszym, bo w podawaniu może go zastąpić martwa książka. Niektórzy nauczyciele nie mogą się zdecydować na częściowe i ciągłe powtarzanie, ale wykładają, albo, co gorsze, dyktują całymi tygodniami, a potem przystępują do tzw. egzekwowania wiedzy, czyli z pominięciem powtarzania dochodzą od razu do egzaminowania.