Nauka języków cz. 10

Języka obcego można, podobnie jak ojczystego, nauczyć się przez proste przysłuchiwanie się, przez wprawę. Grecy ten sposób nazywali nauką za pomocą bezmyślnego wprawiania się (logos tribe). Tak uczą się języków obcych małe dzieci od bon, tak się też uczą dorośli, wsłuchując się i próbując mówić, tak się też uczy obecnie w szkołach na najniższym stopniu. Sposób ten, w zasadzie ten sam, różniczkuje się przez użycie rozmaitych środków dostarczania materiału językowego. Odmienne metody wymyślili Hamilton, Jacotot, hr. Pfeil, Sallwiirk, Gouin, Carre, Berlitz. Bardzo dobre zrozumienie takiej nauki miał w Polsce już w siedemnastym wieku Jakub Sobieski, ojciec króla Jana. W Instrukcjach wychowawczych, spisanych przy wysyłaniu synów z domu na naukę, wyraża się, że wszystkich języków najprędzej conversatia nauczy. Przeto poleca głównemu ochmistrzowi wojewodziców: to niech Pan Orchowski inculkuje synom moim ode mnie: jeżeli się chcą uczyć języków, aby konwersując nie wstydali się, jeżeli co źle rzeką, bo milczeniem się żaden żadnego języka nie nauczy.

W powyższych słowach mamy trafnie opisaną metodę uczenia się języków przez prostą wprawę. Sobieski doszedł do zrozumienia jej nie na mocy studiów, lecz przez prostą intuicję. Ta metoda nazywa się obecnie analityczno – bezpośrednią albo naturalną.

 

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    – studia podyplomowe bielsko biała
    – szkoła dwujęzyczna Warszawa
    – szkoła podstawowa z angielskim
    gablota korkowa
    gablota szklana
    gabloty muzealne
    gabloty sklepowe
    gadżety dzieci
    gadżety dziecko
    gałki do drzwi