Nauka języków cz. 12

Dlatego użył krótszego sposobu, celem wyuczenia syna języka łacińskiego. Od chwili, kiedy chłopiec zaczął mówić, oddał go pod opiekę Niemca, który w wiele lat potem zmarł jako sławny lekarz we Francy i. Nie umiał on po francusku, za to znał doskonale język łaciński. Ten zajmował się ustawicznie młodym Montaignem, w razie jego nieobecności miał chłopiec w swoim otoczeniu dwóch innych ludzi, mniej uczonych, ale władających dość biegle łacińskim językiem. W otoczeniu chłopca mówiono tylko po łacinie, bo i reszta domowników, nie wyłączając ojca i matki, używała w obcowaniu z młodym Montaignem łaciny. Wskutek tego cały dom nauczył się po części mówić po łacinie, a zlatynizowanie przeniosło się nawet na okoliczne wsie, w których długo jeszcze zachowały się łacińskie nazwy na francuskie rzemiosła. Aż do szóstego roku życia Montaigne po francusku, jak sam mówi, tyle umiał, co po arabsku tj. ani słowa. W tym czasie, dodaje, bez sztuki, bez książki, bez gramatyki i reguł, bez plag, bez łez nauczył się języka łacińskiego takiego, jaki umiał jego nauczyciel. Kiedy więc wstąpił do kolegium, musiano go zupełnie inaczej zatrudniać, jak resztę uczniów.

 

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    – hologramy kolekcjonerskie
    – mycie okien i prasowanie
    – pomoc domowa warszawa cennik
    geodeta Lipsko
    geodeta marki
    geodeta mińsk mazowiecki
    geodeta mokotów
    geodeta otwock
    geodeta Ruda Śląska
    geodeta sulejówek