Nauka języków cz. 18

Zdarza się, że uczący się, aby sobie ułatwić dojście do ekspozycji, zrzeka się nawet wyuczenia się poprawnego wymawiania obcego języka. W gimnazjach galicyjskich przy nauce języka greckiego dawniej nie dbano o poprawne akcentowanie wyrazów greckich i nie uczono wcale prawideł akcentuacji.

Przy celu technicznym jest gramatyka, jak ją dawniej określano, wiedzą poprawnego mówienia i pisania (recte dicendi atque scribendi scientia), przy egzegetycznym kagankiem oświecającym pracę nad poznaniem obcej literatury. Samo się przez się rozumie, że osiągnięcie pierwszego celu jest trudniejsze i mozolniejsze, drugiego szybsze i łatwiejsze. W dzisiejszym wykształceniu przy nauce niektórych języków te dwa cele są połączone, przy innych przeważa wyraźnie drugi cel. W ogólności można powiedzieć, że obecnie panuje dążność ułatwiania nauki i zaniedbywania celu technicznego, jako też ograniczania się do traktowania gramatyki w celu egzegetycznym. W gimnazjach galicyjskich przy nauce języków starożytnych, pomimo że nominalnie jeszcze istnieje kompozycja, uczniowie pchają tę naukę do ekspozycji, a nauczyciele postępują niejako za nimi, godząc się cichaczem na to ograniczenie. Usiłowania podjęte przed dwudziestu kilku laty, aby podnieść naukę starożytnych języków przez ćwiczenie kompozycji, nie odniosły zamierzonego skutku. Stało się to z powodów, o których nie tu miejsce się rozwodzić.