Nauka języków cz. 29

Takie kursy już się odbywają i to z dobrym skutkiem. Przed mniej więcej dziesięciu laty jeden z profesorów filologii uniwersytetu lwowskiego przeprowadził praktyczny kurs łaciny we Lwowie. Zgłosiło się do niego wielu słuchaczy z różnych warstw społecznych. Istnieje już nawet podręcznik dla tego rodzaju kursu.

Lecz języki starożytne mają silniejszą podstawę w kanonie przedmiotów naukowych, a tą jest wzgląd materialny. Materialnie działają one przez idee, które są złożone w ich literaturach, a które przez lekturę stają się własnością uczącej się młodzieży. To działanie materialne nie jest wyłącznie przywiązane do języków starożytnych, bo literatura każdego języka działa kształcąco i uszlachetniająco na umysły. Pytanie więc, o ile języki starożytne zawierają w sobie materiał kształcący, schodzi się z pytaniem, o ile literatura starożytna kształci i uszlachetnia. Na tym miejscu wypadałoby właściwie wygłosić panegiryk na literaturę starożytną, wykazać jej wielkość i klasyczność. Lecz jest to sprawa ogólnie uznana, tak że można się uważać za zwolnionego od tego obowiązku.