Nauka języków cz. 33

Dzieła starożytnych pisarzy trzeba czytać jako płody literackie, zgłębiać ich treść, a nie obchodzić się z niemi jako z przykładami na prawidła gramatyczne.

Powód, że nauka języków starożytnych działa dodatnio na młodzież przez treść bogatej i wzorowej literatury tychże języków, choć bez wątpienia bardzo poważny, nie jest jeszcze sam przez się przekonywający. Przeciwnicy nauki języków klasycznych podnoszą następującą wątpliwość. Skoro języki starożytne mają działać przez swoją literaturę, to najlepszy sposób dać młodzieży do rąk dobre tłumaczenie. Zamiast prowadzić ją tak długą drogą do poznania starożytnej literatury, można by przez wprowadzenie lektury w dobrych tłumaczeniach czytać starożytnych pisarzy szybciej i wygodniej.

Argument powyższy miałby wiele ze sobą, gdyby zastąpienie oryginałów przez lekturę tłumaczeń było możliwe. Tłumaczyć płody literatury nowożytnej to sztuka dla wybranych dostępna. Tym większą trudność sprawiają tłumaczenia ze starożytnych języków, które mają niejako swoją odrębną kadencję myśli i stylu. Tłumaczenia ze starożytnej literatury albo są filologicznie wierne i z tego powodu ciężkie i niestrawne, a nawet dla przeciętnego czytelnika niezrozumiałe, albo literackie tj. poczytniejsze, kosztem starożytnego tonu. Literatura nasza ma przekłady obu typów. Do pierwszego należą tłumaczenia np. Bronikowskiego i Mottego, do drugiego Siemieńskiego, Kasprowicza i w. in. Tłumaczenia z literatury starożytnej, a zwłaszcza rzymskiej, natrafiają jeszcze na jeden skopuł, o który się rozbijają usiłowania nawet najzręczniejszych tłumaczów tj. erudycję.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    kuchnie legionowo
    kuchnie Rzeszów
    kurs angielskiego warszawa
    Kurs kosmetyczny Warszawa
    kurs na spawanie
    kurs na wózki widłowe lublin
    kurs spawacza
    kursy dla kosmetyczek
    kursy języka angielskiego warszawa
    Kursy Językowe Poznań