Nauka przedstawiająca cz. 5

Co do wyszukania materiału dla wykładu, to nie wystarcza gromadzenie go tylko ze względu na treść, lecz trzeba go dobrać także ze względu na uczniów. Nie każdy bowiem materiał należący do przedmiotu nadaje się do wykładu także ze względu na materiał uczniowski. Trzeba więc sobie odpowiedzieć przy obmyśleniu wykładu na następujące pytanie: co może uczeń zrozumieć, zapamiętać i zastosować? Ważnym jest także wzgląd, aby materiał, mający być przedmiotem wykładu, leżał w sferze obecnego umysłowego horyzontu ucznia. Niejedno bowiem, co stoi materialnie w związku z wykładem i coby ze względu na możność zrozumienia, zapamiętania i zastosowania zasługiwało na umieszczenie w nim, chwilowo znajduje się poza jego umysłowym widnokręgiem. Może więc korzystniej będzie na razie ten szczegół przemilczeć, aby go przyczepić w innej chwili, kiedy znajdzie się w umyśle silniejszy apercepcyjny materiał. Wyszukanie materiału musi się wreszcie odnosić do zaokrąglenia treści, aby wykład stanowił zamkniętą w sobie całość. Konieczności tego nie potrzebujemy na tym miejscu motywować, ponieważ była już o tym mowa przy jednostkach metodycznych. Z tego powodu wypadnie może nieraz niejedno z wykładu wykluczyć, coby mogło popsuć harmonijną jedność, bo jak mówi Horacy, wreszcie we wszystkim przynajmniej jedność, prostota niech będzie.

Jeżeli już sam dobór materiału nastręcza tyle wątpliwości, to potrzebnym jest także przygotowanie z powodu konieczności prawowitego ugrupowania go, czyli dyspozycji. Uczeń, słuchający wykładu, czuje się bezpiecznym, jeżeli, jak jadący pociągiem kolejowym, wie w każdej chwili, w jakiem miejscu się znajduje. Niektórzy dydaktycy wymagają, aby dyspozycja nie wysuwała się zbytnio na pierwszy plan, aby uczeń widział niejako tylko formy ciała, nie szpecąc sobie tego wrażenia widokiem kościosłupa. Jednakże doświadczenie uczy, że wykład musi być ściśle cząstkowany, aby uczniowie objęli go jako całość. Dlatego nauczyciel publiczny dobrze postąpi, jeżeli nie będzie szczędzić wskazówek orientujących w dyspozycji, bo wykład musi być obliczony na słabsze głowy, które dyspozycję nie tak łatwo odczuwają. Interes w wykładzie słabnie w miarę, jak wykład się posuwa, bo słabnie napięcie uwagi uczniów. Dlatego nauczyciel najsilniejsze efekty swego wykładu powinien zostawić na koniec. Ta zasada retoryki nie zawsze da się przeprowadzić, bo materiał nie zawsze do takiego stopniowania się nadaje, ale nie wypada tym sposobem zainteresowania pogardzić, gdzie to jest możliwe.

Do wysłowienia można zastosować wymaganie Arystotelesa, że powinno być jasne i dokładne, a zwłaszcza szlachetne i poważne. Jeżeli nauczycielowi wypadnie użyć jakiegoś mniej szlachetnego wyrazu albo zwrotu, powinien to uczynić niejako w cudzysłowie. Przypominamy sobie z czasów szkolnych, jakie wrażenie wywarło w wykładzie historycznym na nas uczniów użycie drastyczniejszego wyrażenia przez profesora, którego młodzież czciła dla jego głębokiej wiedzy i wielkiego taktu. Czuliśmy wtedy, że fakt historyczny, który spowodował tak drastyczne wyrażenie, musi być moralnie zły, skoro wyprowadził ze stylistycznej równowagi naszego mistrza, który zmarł przed mniej więcej dziesięciu laty jako profesor slawistyki w jednym z uniwersytetów niemieckich. Nauczycielowi przystoi zawsze szlachetność wysłowienia. Nauka jest niejako świątynią dobrego smaku i estetycznego poczucia. Przeto żaden wyraz gminny i prostacki lub mniej szlachetna myśl, nie powinny psuć tego nastroju. Prostactwo dyskredytuje nauczyciela najzupełniej. Ponieważ każda lekcja fachowa jest zarazem lekcją ojczystego języka, przeto wykładający powinien dbać o bezwzględną poprawność wysłowienia. Ta zaleta wykładu wraca powrotną falą do osobistości nauczyciela i podnosi ją w oczach uczniów. Młode umysły korzą się przed mistrzem, którego wykład jest nastrojony na ton podniosły. Przeciwnie śmieszności i indywidualne jednostronności w wykładzie podkopują powagę uczącego. Obcowanie nauczyciela z młodzieżą jest tak ścisłe i ciągłe, że usterki tego rodzaju dochodzą bardzo łatwo do jej świadomości. A czepiają się one chętnie nauczycielskich umysłów.