Proces nauki cz. 3

Z zarzuceniem sztucznych nazw podział na pięć części zastosowaliśmy w naszym poprzednim przedstawieniu. Herbart nie dał przykładu użycia stopni formalnych w praktyce. Właściwym ich twórcą jest raczej Ziller. On to wraz z całym obozem herbartczyków ścisłej obserwancji domaga się bezwzględnego zastosowania ich w każdej nauce i w każdej tej nauki części. Ziller działał jako profesor uniwersytetu w Lipsku. Ponieważ słuchacze jego składali się głównie z nauczycieli wykształconych w seminariach nauczycielskich, którym rząd królestwa saskiego przed kilkudziesięciu latami przyznał prawo zapisywania się na wykłady uniwersyteckie, jeżeli ukończyli seminarium nauczycielskie z wyszczególnieniem, dlatego kult dla stopni formalnych rozszerzył się w Niemczech głównie w krajach saskich między nauczycielami szkół pospolitych.

Opracowań lekcji na podstawie stopni formalnych dla szkół pospolitych mamy bardzo wiele. Ustępy z historii biblijnej, pisanie małej litery a, operowanie liczbami aż do trzech, rozbiór krótkich wierszyków stanowią przedmiot tych opracowań. Lekcje te nieraz robią niemiłe wrażenie. Razi w nich – że się tak wyrazimy – profuzja słów tj. zbyt obszerne traktowanie przedmiotu, który na to wcale nie zasługuje i do tego się nie nadaje.