Wykształcenie wyobraźni cz. 8

Sztuka dydaktyczna polega na tym, aby nie tylko powiedzieć uczniowi, co potrzeba, ale aby umieć zamilknąć w stosownej chwili i zostawić dopowiedzenie jemu samemu. Proste reprodukowanie utrwala wiedzę, ale nie wprawia w samodzielnym zastosowaniu wyobraźni. Doprowadziwszy naukę do pewnego z góry upatrzonego punktu, z którego już trudno zboczyć na manowce, nauczyciel oddaje głos uczniom i każe im rzecz dokończyć, albo namyśleć się w domu i dać dokończenie na najbliższej lekcji. Choćby pierwsze próby samodzielnej twórczości ucznia wypadły niezręcznie, trzeba go wesprzeć w jego niezaradności i sprostować nieudane usiłowanie, pocieszając go zarazem, że wynik będzie z czasem lepszy. W każdym razie nie wypada mrozić jego dobrych chęci przez ośmieszanie, co się niestety nie rzadko zdarza.

Poeta niemiecki Lessing w rozprawie o zastosowaniu bajek w nauczaniu z roku 1759 zastanawia się nad tym, dla czego we wszystkich naukach i sztukach jest tak mało wynalazczych umysłów i przychodzi do przekonania, że wina tego objawu leży w sposobie kształcenia, które nie daje dostatecznego ćwiczenia wyobraźni.

To Cię zainteresuje:

– tłumaczenia ustne poznań
– panele słoneczne
– studia podyplomowe BHP